Sztolnie w górze Wapnica

Sztolnie w górze Wapnica

Pierwsze kopalnie węgla kamiennego w rejonie Dzikowca powstały już w XVIIw. W następnym stuleciu rozpoczęto eksploatację niewielkich złóż miedzi oraz złoża wapieni w górze Wapnica (Wapienna, niem. Kalkberg).

Sztolnie w górze Wapnica

Image

Złoże wapieni w górze Wapnica jest jednym z kilku miejsc w Europie, w których jest widoczny pełny profil osadów z zachowaną ciągłością sedymentacyjną na granicy dewonu i karbonu (tzw. formacja z Wapnicy). W występujących tam wapieniach spotyka się dobrze zachowane skamieniałości flory i fauny z górnego dewonu i dolnego karbonu (380 - 325 mln lat temu): krynoidy, małżoraczki, ramienionogi, ślimaki oraz trylobity.

Kamieniołom, już nieczynny, ma ok. 500m długości i 150m szerokości. Sztolnie były drążone zarówno od strony odkrywki, jak i na zboczach Wapnicy. Nam udało się dotąd namierzyć 4 obiekty:

I. Krótką, całkowicie obudowaną cegłami sztolenkę - bardziej jakiś magazyn, niż wyrobisko górnicze;

II. Sztolnię odwadniającą kopalnię (pd-zach zbocze góry) - także w ceglanej obudowie (sklepiony chodnik 1 x 2m). Obecnie dostępne jest ok. 100m chodnika (zawał) zalanego do wysokości ok. 80cm.

III. Zespół wyrobisk z ogromnymi komorami wydobywczymi położony w samym kamieniołomie. Prowadzą do niego obecnie dwa wejścia leżące w odległości ok. 15m od siebie. Początkowo chodnik o przekroju prostokątnym ok. 4 x 2-3 m przechodzi w nietypowy, wysoki na 6-7m, także w przekroju prostokątny. Prowadzi on do ogromnej komory (do 7m wysokości, ok. 30 m średnicy) z potężnym filarem skalnym na środku. Łączy się ona z równie wielką komorą, częściowo zasypaną po obwaleniu się stropu (do tej komory można wejść także bezpośrednio z chodnika wejściowego). W komorze z filarem, pod samym stropem (na przedłużeniu chodnika wejściowego) znajduje się dalszy ciąg wyrobisk. Wejście do nich wymaga kilkumetrowej wspinaczki po bardzo śliskich skałach. W ok. 30 metrowym chodniku zakończonym zawałem (drugi znaczny zawał także w części środkowej) widoczne są dobrze zachowane resztki torowiska - co ciekawe podwójnego. Warto też przyjrzeć się stropowi i ociosom w okolicy pierwszego zawału - wyraźnie widoczne są tam typowe dla jaskiń nacieki (stalaktyty, draperie, makarony - wszystkie w początkowych stadiach formowania się). Spojrzenie z góry na wyrobiska pozwala szybko zrozumieć dziwne położenie tego chodnika: początkowo drążono prosty, stromo nachylony chodnik, po czym przystąpiono do drążenia w bok i w głąb - tym samym spąg wyrobisk uległ znacznemu obniżeniu (nawet o 5m w miejscu, w którym stoimy). Po zejściu na poziom spągu komór widać dalsze dowody na taką technikę pracy - w wysokim chodniku, na ociosach, wyraźnie widać kołki pod instalację elektryczną, znajdujące się na wysokości ok. 2m poniżej stropu, które kontynuują się w części wejściowej wyrobisk. Stan zachowania podkładów pod torowiska oraz wielkość nacieków, sugeruje stosunkowo krótką metrykę obiektu. Być może potwierdza to informację, że powstały one w czasie II Wojny Światowej (miała się tu znajdować kolejna podziemna fabryka, niektórzy skłonni są nawet lokalizować tu miejsce ukrycia złota Wrocławia).

IV. Kolejny obiekt namierzyliśmy tydzień później. Jest to dziś niewielka i krótka sztolnia, również w pełnej obudowie ceglanej. Przekrój sztolni ma wymiary ok. 70cm x 170cm, i sklepiony strop. Po kilku metrach od wlotu sztolnia się rozgałęzia, ale kawałek od tego miejsca oba chodniki są podsypane pod strop.



Źródło: www.tegroup.org.pl

Zdjęcia sztolni